|
Z dotacji na nowe inwestycje i tworzenie miejsc pracy skorzystały głównie wielkie przedsiębiorstwa.
To wbrew zaleceniom Brukseli, która nakazała nam zwiększenie pomocy dla małych i średnich firm. Komisja Europejska wytknęła nam nieprzestrzeganie jej wytycznych. Chodzi o przyznanie przez Ministerstwo Gospodarki ponad 600 mln zł dotacji dla 58 firm z programu dotyczącego wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw (SPO WKP 2.2.1). Pieniądze te mają wspierać nowe inwestycje, innowacyjność, tworzenie miejsc pracy i poprawę środowiska naturalnego. Do dyspozycji na lata 2004 - 2006 jest ponad 1,2 mld zł. Bruksela początkowo nie chciała zgodzić się na taki program pomocy firmom. Zaakceptowała go pod warunkiem, że trzy czwarte środków trafi do małych i średnich przedsiębiorstw. Dwa lata temu zgodziliśmy się na wytyczne Brukseli i w programie operacyjnym zapisaliśmy, że duże przedsiębiorstwa mają otrzymać 25 proc. środków, a resztę mniejsze firmy. W praktyce urzędnicy nie brali tego wymogu pod uwagę. W efekcie proporcje udzielonej pomocy są odwrotne do uzgodnionych z Unią. Duże przedsiębiorstwa zgarnęły niemal trzy czwarte z ponad 600 mln zł przyznanej w latach 2004 - 2005 unijnej pomocy. Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pracują teraz usilnie nad tym, jak wydać unijne pieniądze zgodnie z wytycznymi Brukseli.
Do przyszłego roku prawo zostanie zmienione w taki sposób, by ze środków mogły korzystać tylko mikrofirmy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Ustawa o finansowym wspieraniu inwestycji z końcem tego roku przestanie obowiązywać. Wiele unijnych państw sprzeciwia się dotowaniu z unijnych funduszy dużych przedsiębiorstw. W nowym planie budżetowym UE taka pomoc miała być zakazana. Polska znajduje się w grupie państw opowiadających się za dotowaniem takich inwestycji. Ostatecznie zawarto kompromis. W latach 2007 - 2013 dotacje na inwestycje mają trafiać głównie do małych i średnich przedsiębiorstw, ale nie wykluczono wspierania także dużych. Bruksela może teraz naciskać na nasz rząd, by w programach na lata 2007 - 2013 dla dużych firm zarezerwowano jak najmniej pieniędzy.
Źródło: Rzeczpospolita |