|
Inicjatywa technologiczna |
|
|
490 wniosków o dofinansowanie swoich badań nad nowymi technologiami złożyli naukowcy i przedsiębiorcy ubiegający się o pieniądze z programu "Inicjatywa technologiczna".
Do wzięcia jest 300 mln. złotych. Rządowy program "Inicjatywa technologiczna" ma zachęcić firmy i placówki naukowe do tworzenia i wprowadzania w gospodarce innowacyjnych technologii. W ramach programu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznacza w tym roku 300 mln zł na dofinansowanie badań nad nowymi technologiami, na które byłby popyt i które byłyby opłacalne biznesowo. Wniosków wpłynęło 490, z różnych dziedzin. - Najwięcej dotyczy farmacji i informatyki. Popularne są także: chemia, biotechnologie, ekologia, energetyka, medycyna i telekomunikacja - mówi Ivetta Biały zajmująca się public relations "Inicjatywy technologicznej". Dość dużo, bo ponad jedna trzecia wniosków pochodzi od przedsiębiorców, reszta to wnioski instytucji naukowo-badawczych. Na jakie kwoty opiewają? - Nie mamy jeszcze zestawień - mówi Biały. Nie są też jasne szczegółowe procedury kwalifikacji wniosków - mają być one ustalone dopiero w najbliższą środę na spotkaniu ekspertów wybranych przez ministerstwo. Wtedy też wyjaśni się, kiedy rząd podpisze umowy z tymi, którzy dostaną dofinansowanie. O sukcesie lub porażce "Inicjatywy" będzie można mówić dopiero, gdy poznamy efekty ekonomiczne przydzielonych grantów. Na razie, jak się wydaje, prawie 500 wniosków oznacza duże zainteresowanie wsparciem resortu nauki. Czy autorzy programu są zadowoleni z odzewu? W piątek w ministerstwie nie udało nam się uzyskać żadnego komentarza na ten temat. Jest natomiast niemal pewne, że chętni na dofinansowanie badań będą jeszcze mieli co najmniej jedną szansę na zdobycie pieniędzy. -To raczej mało realne, by cała kwota 300 mln zł została rozdysponowana już teraz. W tym roku będzie jeszcze druga tura przyjmowania wniosków - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Źródło: Gazeta Wyborcza |